Straszyliśmy ich najlepiej jak umieliśmy, a oni i tak pchali się drzwiami i oknami. W efekcie naszego Potwornego Konkursu liczba fanów strony Aviko na Facebooku z 778 urosła do 5 952.
MIŁE ZŁEGO POCZĄTKI
Zaczęło się jak w klasycznych filmach grozy. Oto szczęśliwy bohater, czyli frytki (i inne produkty Aviko) które od wielu lat żyją w związku z wiernymi fanami ceniącymi ich smak i jakość. Są ze sobą szczęśliwi. Ufają sobie wzajemnie. Jednak wtedy pojawia się ZŁO. W 2011 roku miało ono na imię kryzys. Ludzie zaczęli bardziej ściskać się za kieszenie i szukać możliwości oszczędzania. Dlatego pojawiło się zagrożenie, że klienci zamiast Aviko będą wybierać inne, tańsze produkty, godząc się na gorszą jakość i smak…
Jednak marka Aviko nie zamierzała poddać się bez walki. Wraz z agencją GPD przygotowała kampanię reklamową komunikującą nowe, niskie ceny frytek. Potwornie niskie ceny. Firma Aviko zapragnęła wzmocnić efekt kampanii obecnością w social mediach. I jak zawsze w takich sytuacjach zwróciła się z tą sprawą do nas – Wide Open.
PARADA OKROPNOŚCI
Przyglądaliśmy się billboardom Aviko przedstawiającym cienie rzucane na ścianę i zastanawialiśmy się, co zrobić, żeby konkurs przyciągnął Facebookowych bywalców. Wiadomo, że to grupa kapryśna, wymagająca i płochliwa jednocześnie. Tutaj trzeba było trochę innego podejścia niż przy kampanii ATL, gdzie głównym targetem były rodziny. I wtedy doznaliśmy olśnienia, a raczej “Lśnienia”. Wciągniemy te cienie do potwornej zabawy. Kto pierwszy odgadnie, co się pod nimi kryje zdobędzie nagrodę. Szybko sporządziliśmy listę najpopularniejszych “strasznych” filmów i przygotowaliśmy graficzne zagadki. Każda z nich była “rzuconym na ścianę cieniem” wspartą tajemniczym i wieloznacznym tekstem w roli podpowiedzi.
Codziennie o dziesiątej rano ogłaszaliśmy jedną zagadkę. Kto pierwszy prawidłowo odgadł tytuł filmu, zdobywał iPoda. Fani Aviko okazali się być wytrawnymi znawcami filmów grozy i odpowiadali błyskawicznie. Na wyścigi rozprawiali się z Drakulą i rekinem ludojadem z niezapomnianych “Szczęk”. Bez trudu przeszli przez “Dziewiąte wrota i “Koszmar z ulicy Wiązów”. Nawet “Potwory i spółka” ich nie zmyliły. A komu było mało tych okropności, mógł dać upust demonom kryjącym się w jego ciemnej stronie osobowości i w prostej aplikacji graficznej przygotować swoje propozycje plakatów z Potwornie niskimi cenami frytek Aviko w roli głównej. Autorów pięciu najlepiej ocenianych przez internautów prac także nagrodziliśmy iPodami. Całość wsparła kampania social ad na FB oraz targetowany mailing na Wirtualnej Polsce skierowany do użytkowników z grupy wiekowej 15-35 (z niemal 9% CTR’em).
POLE CHWAŁY
Kiedy jatka się skończyła i kurz bitewny opadł, mogliśmy policzyć ofiary oraz osoby, które dały się zainfekować w naszym konkursie. Ich liczba przepłoszyłaby wszystkich zombiaków z “The Walking Dead”. W ciągu dwóch tygodni liczba fanów strony Aviko z 778 urosła do 5952. Jest ich teraz siedem razy tyle, co przed Potwornym Konkursem. A nie są to bynajmniej martwe dusze. Nowi fani 4941 razy wzięli udział w zabawie w odgadywanie filmu, grając średnio 350 razy
dziennie. Do tego przygotowali 495 projektów plakatów w aplikacji konkursowej i oddali 7 978 głosów wybierając najlepsze prace. Strasznie dobrze nam to wyszło, prawda?
Co ważne – w całym tym Potwornym zamieszaniu pełnym wampirów, zombiaków, strzyg i upiorów ani na chwilę nie straciliśmy z oczu tego co ważne – komunikacji niskiej ceny nowych frytek Aviko. Od dziś 5 000 aktywnych użytkowników serwisu Facebook będzie o tym dobrze pamiętać i równie dobrze całą zabawę wspominać. Świadczą o tym zostawiane na wallu komentarze.
W efekcie Potwornego Konkursu, który przeprowadziliśmy na profilu Aviko na Facebooku – liczba fanów frytek z 778 urosła do 5952!!!
Taką moc ma połączenie zagadek dotyczących filmów grozy z możliwością dania upustu swoim ukrytym talentom. Tysiące miłośników frytek Aviko dzień w dzień próbowało odgadnąć tytuły przerażających filmów, które zakodowaliśmy w sugestywnych cieniach. Mogli oni też sami, za pomocą aplikacji graficznej, przygotować propozycje plakatów z Potwornie niskimi cenami frytek Aviko w roli głównej.
Efekt? Ponad pięć tysięcy nowych fanów! Strasznie dobrze nam to wyszło, prawda?
Kevin, karp w wannie, obrzydliwy sweter. Bez tych rzeczy Święta się po prostu nie odbędą.
Jeśli Twoja nagrywarka już od października nastawiona jest na gwiazdkowy pokaz filmu o przygodach niesympatycznego blondyna, a karp właśnie instaluje sobie w Twojej łazience Xboxa, to znak, że brakuje Ci już tylko jednego. Swetra!
Teraz, dzięki naszym staraniom, możesz zaprojektować go samodzielnie! Nie obowiązują żadne normy.
Może być na nim więcej reniferów i gwiazdek niż kiedykolwiek.
Ubierz się pod kolor choinki!
Na Facebooku powiało grozą. Chodzą słuchy, że grasują tam frytki Aviko w nowych niższych cenach. Podobno Mark Elliot Zuckerberg jest lekko zaniepokojony, a użytkownicy już zacierają ręce.
Tak naprawdę całe zamieszanie wynika z dużego zainteresowania Potwornym Konkursem, jaki Wide Open przygotowało z okazji obniżenia cen frytek. Uczestnicy, jeśli nie brak im odwagi, rozwiązują zagadki, w których trzeba odgadnąć tytuły „potwornych” filmów. Mogą też zaprojektować własny plakat Aviko. Do wygrania jest, aż 20 iPodów…
Polubcie profil Aviko i zagrajcie – może jeden z nich trafi do was!
W naszym mieście gasną neony kolejnych kin, teatrów i domów kultury. Operetek, domów tramwajarzy i drukarzy…
Wszystkich nękanych przez globalny kryzys i lokalną ponurą pogodę informujemy: jest światło w tunelu! Światło neonu Wide Open! Zobaczcie sami. Ogrzejcie się w jego promieniach! Tych, którzy nie mogą do nas dotrzeć, zachęcamy do przyglądania się zdjęciom – to też działa.
Już po 20 minutach pojawia się pierwsza pozytywna myśl!