Nie ma większego święta niż Dzień Kobiet! Tak przynajmniej twierdzi Pudeł Robotny. To, że nasz najwydajniejszy pracownik ma wgraną aplikację, która każe mu darzyć płeć piękną szczególną estymą, wiedzieliśmy od dawna. Ale to, że potrafi deklamować wiersze, jest dla nas szokiem! Sprawdźcie sami!
Recytujących robotów jest w tym kraju jak na lekarstwo! Wystarczy kliknąć!
Straszyliśmy ich najlepiej jak umieliśmy, a oni i tak pchali się drzwiami i oknami. W efekcie naszego Potwornego Konkursu liczba fanów strony Aviko na Facebooku z 778 urosła do 5 952.
MIŁE ZŁEGO POCZĄTKI
Zaczęło się jak w klasycznych filmach grozy. Oto szczęśliwy bohater, czyli frytki (i inne produkty Aviko) które od wielu lat żyją w związku z wiernymi fanami ceniącymi ich smak i jakość. Są ze sobą szczęśliwi. Ufają sobie wzajemnie. Jednak wtedy pojawia się ZŁO. W 2011 roku miało ono na imię kryzys. Ludzie zaczęli bardziej ściskać się za kieszenie i szukać możliwości oszczędzania. Dlatego pojawiło się zagrożenie, że klienci zamiast Aviko będą wybierać inne, tańsze produkty, godząc się na gorszą jakość i smak…
Jednak marka Aviko nie zamierzała poddać się bez walki. Wraz z agencją GPD przygotowała kampanię reklamową komunikującą nowe, niskie ceny frytek. Potwornie niskie ceny. Firma Aviko zapragnęła wzmocnić efekt kampanii obecnością w social mediach. I jak zawsze w takich sytuacjach zwróciła się z tą sprawą do nas – Wide Open.
PARADA OKROPNOŚCI
Przyglądaliśmy się billboardom Aviko przedstawiającym cienie rzucane na ścianę i zastanawialiśmy się, co zrobić, żeby konkurs przyciągnął Facebookowych bywalców. Wiadomo, że to grupa kapryśna, wymagająca i płochliwa jednocześnie. Tutaj trzeba było trochę innego podejścia niż przy kampanii ATL, gdzie głównym targetem były rodziny. I wtedy doznaliśmy olśnienia, a raczej “Lśnienia”. Wciągniemy te cienie do potwornej zabawy. Kto pierwszy odgadnie, co się pod nimi kryje zdobędzie nagrodę. Szybko sporządziliśmy listę najpopularniejszych “strasznych” filmów i przygotowaliśmy graficzne zagadki. Każda z nich była “rzuconym na ścianę cieniem” wspartą tajemniczym i wieloznacznym tekstem w roli podpowiedzi.
Codziennie o dziesiątej rano ogłaszaliśmy jedną zagadkę. Kto pierwszy prawidłowo odgadł tytuł filmu, zdobywał iPoda. Fani Aviko okazali się być wytrawnymi znawcami filmów grozy i odpowiadali błyskawicznie. Na wyścigi rozprawiali się z Drakulą i rekinem ludojadem z niezapomnianych “Szczęk”. Bez trudu przeszli przez “Dziewiąte wrota i “Koszmar z ulicy Wiązów”. Nawet “Potwory i spółka” ich nie zmyliły. A komu było mało tych okropności, mógł dać upust demonom kryjącym się w jego ciemnej stronie osobowości i w prostej aplikacji graficznej przygotować swoje propozycje plakatów z Potwornie niskimi cenami frytek Aviko w roli głównej. Autorów pięciu najlepiej ocenianych przez internautów prac także nagrodziliśmy iPodami. Całość wsparła kampania social ad na FB oraz targetowany mailing na Wirtualnej Polsce skierowany do użytkowników z grupy wiekowej 15-35 (z niemal 9% CTR’em).
POLE CHWAŁY
Kiedy jatka się skończyła i kurz bitewny opadł, mogliśmy policzyć ofiary oraz osoby, które dały się zainfekować w naszym konkursie. Ich liczba przepłoszyłaby wszystkich zombiaków z “The Walking Dead”. W ciągu dwóch tygodni liczba fanów strony Aviko z 778 urosła do 5952. Jest ich teraz siedem razy tyle, co przed Potwornym Konkursem. A nie są to bynajmniej martwe dusze. Nowi fani 4941 razy wzięli udział w zabawie w odgadywanie filmu, grając średnio 350 razy
dziennie. Do tego przygotowali 495 projektów plakatów w aplikacji konkursowej i oddali 7 978 głosów wybierając najlepsze prace. Strasznie dobrze nam to wyszło, prawda?
Co ważne – w całym tym Potwornym zamieszaniu pełnym wampirów, zombiaków, strzyg i upiorów ani na chwilę nie straciliśmy z oczu tego co ważne – komunikacji niskiej ceny nowych frytek Aviko. Od dziś 5 000 aktywnych użytkowników serwisu Facebook będzie o tym dobrze pamiętać i równie dobrze całą zabawę wspominać. Świadczą o tym zostawiane na wallu komentarze.
Kevin, karp w wannie, obrzydliwy sweter. Bez tych rzeczy Święta się po prostu nie odbędą.
Jeśli Twoja nagrywarka już od października nastawiona jest na gwiazdkowy pokaz filmu o przygodach niesympatycznego blondyna, a karp właśnie instaluje sobie w Twojej łazience Xboxa, to znak, że brakuje Ci już tylko jednego. Swetra!
Teraz, dzięki naszym staraniom, możesz zaprojektować go samodzielnie! Nie obowiązują żadne normy.
Może być na nim więcej reniferów i gwiazdek niż kiedykolwiek.
Ubierz się pod kolor choinki!
W naszym mieście gasną neony kolejnych kin, teatrów i domów kultury. Operetek, domów tramwajarzy i drukarzy…
Wszystkich nękanych przez globalny kryzys i lokalną ponurą pogodę informujemy: jest światło w tunelu! Światło neonu Wide Open! Zobaczcie sami. Ogrzejcie się w jego promieniach! Tych, którzy nie mogą do nas dotrzeć, zachęcamy do przyglądania się zdjęciom – to też działa.
Już po 20 minutach pojawia się pierwsza pozytywna myśl!
Oto cała brutalna prawda o naszej przeprowadzce z ulicy Kutrzeby na Chopina 2. Pokazujemy, jak było, bez ubarwiania, upiększania i pudrowania rzeczywistości. Czasem sprawy wyrywają się spod kontroli i zaczynają biec swoim torem… Zobacz film, który ukazuje najbardziej dramatyczne epizody przesiadki WO na Chopina.
W rolach głównych: Pudeł Robotny oraz wózek z supermarketu.
Scenariusz i reżyseria: WO
Muzyka: Fryderyk